W Poznaniu

Autor: Rafał Różewicz, Gatunek: Poezja, Dodano: 31 marca 2017, 17:51:56

 

Dworkowi

 

Zgubiłem Czapskiego w monopolowym,

Czapskiego w monopolowym zgubiłem dziś.

 

Byłem na nieludzkiej ziemi i na półce za drutem

widziałem furgony piw, które nie zostaną kupione.

 

Zgubiłem Czapskiego w monopolowym,

Czapskiego w monopolowym zgubiłem dziś.

 

W kolejce za mną stał pewien Rosjanin,

a ja czułem na sobie jego żwawy oddech.

 

Ekspedientka chciała mnie wylegitymować,

jej nachylone piersi osaczały jak totalitaryzm.

 

Pies, który się przybłąkał i migiem wyszedł,

jak po angielsku może wyjść pies rasy spaniel.

 

Czapskiego w monopolowym zgubiłem dziś,

to była wymiana więźniów razem siedem piw.

 

Czapskiego w monopolowym ktoś znalazł dziś,

będzie go czytać do spółki z browarem.

 

Policja mu się przyjrzy na świeżym powietrzu,

będzie się stawiał, aż w końcu przestanie.

 

Skują go, zawiną wespół z Czapskim

i obaj wylądują na nieludzkiej ziemi,

 

by polski los mógł się jeszcze raz dopełnić.

Komentarze (3)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się